Jak zainstalować rmagick w Ubuntu 14.04 LTS
sudo apt-get install imagemagick
sudo apt-get install libmagickcore-dev
sudo apt-get install libmagickwand-dev
gem install rmagick
I już po wszystkim.
środa, 28 stycznia 2015
środa, 28 sierpnia 2013
Jak wyłączyć raportowanie błędów w UBUNTU
Witam, ostatnio niestety do szału doprowadza mnie ilość błędów, które próbuje raportować UBUNTU. Szczególnie, że morduję się ostatnio z pracą zdalną przez No-Machine (X'y) a Unity (GNOME) nie za bardzo na razie potrafi działać bez problemów ;)
Większość rzeczy wolę wykonywać w terminalu, bo widać i najszybciej :)
Zatem do dzieła:
1. Uruchamiamy terminal
2. Zatrzymanie działającej usługi
Wpisujemy w terminalu
sudo service apport stop3. Edycja pliku konfiguracyjnego, aby usługa nie startowała po uruchomieniu komputera
sudo nano /etc/default/apportZapisanie CTRL + O, Wyjście CTRL + X 4. Jeśli chcecie odinstalować soft - nie wymagane
sudo apt-get purge apport
piątek, 17 sierpnia 2012
Przelew gotówkowy on-line
Chciałbym się z Wami podzielić dzisiaj trickiem jaki przez przypadek odkryłem, umożliwiającym wykonanie przelewu on-line (prawie) bez dodatkowych opłat do wybranych banków. Ostatnio modne stało się w bankach umożliwienie przelewu szybkiego, ale za znaczną opłatą. Jest to ważne dla kogoś, kogo mogą zakosztować opóźnienia, ważny jest dla niego przelew od ręki na koncie jakiejś osoby etc. Rzadko, ale zdarza się i koszty są wysokie. Warunkiem jest przelew do kilku wymienionych poniżej banków.
Przez przypadek znalazłem rozwiązanie tego tematu:
1. Mieć kilka kont w bankach współpracujących z walutomat.pl tzn :
PKO BP, PEKAO S.A., BZ WBK, BRE Banku, Banku Millennium lub Alior Banku. W większości konta założone przez internet są free. Można je założyć i trzymać na wszelki wypadek. Dlaczego kilka - bo dajemy sobie możliwość przesyłania wewnątrz banku za darmo i on-line, także na konta innych osób.
2. Założyć konto na walutomat.pl - poza tematem, to jest najlepsze rozwiązanie do wymiany walut i jak ktoś porówna spread innych kantorów on-line wyliczy szybko, że walutomat jest obecnie około połowę spread'u oszczędniejszy od innych bez dwóch zdań. Pomijam przypadki, że jak się przyłoży to nawet można czasem kupić walutę okazyjnie taniej, niż jest średni kurs na rynku. Rzadko ktoś ze sprzedających tak wtopi, ale zdarza się. Ogólnie trzeba mieć tam konto.
2. Kasę zazwyczaj trzymamy na jednym, naszym ulubionym koncie - jednym z wymienionych.
3. Niech przyjdzie moment gdy musimy zapłacić, wysłać przelew do kogoś z wymienionych banków i musimy to mieć od ręki.
3a. Przelewamy kasę z naszego głównego konta do walutomat.pl
3b. Przelewamy kasę z walutomat.pl do naszego free konta w banku gdzie mamy docelowy przelew.
3c. Przelewy ze wskazanych banków do i z Walutomat są bezpłatne oraz dzieją się prawie on-line (opóźnienia księgowania rzędu kilku minut)
3d. Przelewamy kasę na docelowe konto on-line wewnątrz banku bez prowizji.
Ułomnością jest oczywiście, że docelowy bank musi być naszym bankiem oraz ilość posiadanych kont. Jednak założycie je raz i mogą wisieć długo nie używane. Poza tym to już jest OK, kasę mamy w jednym miejscu, transfer on-line za darmo do wielu banków. "Biedny" jest w takim momencie walutomat, który sam przenosi gotówkę pomiędzy bankami z prowizją.
Co zyskujemy:
1. On-line przelew pomiędzy swoimi kontami
2. Możliwość reagowania szybkiego do wysyłania pieniędzy bez kosztów
wtorek, 12 czerwca 2012
"Lustra" pod słońce
Po dłuższej przerwie spowodowanej zmianą pracy na lepszą, reorganizacją życia i innych nie zależnych zdarzeniach, wracam do Was z informacjami odnośnie instalacji solarnej.
Dużo poczytałem, pogadałem na zagranicznych forach i wniosek był prosty - zamontować lustra odbijające światło słoneczne pod moją instalacją słoneczną. Zysk ma sięgać około 30%. Zapytałem się, dlaczego nie i poszedłem do boju.
Pierwsza decyzja - kupić gotowe rozwiązanie. Moje kroki skierowały się do najlepszego produktu pod tym względem, czyli luster akrylowych. Przy moich rozmiarach solarów (2 x 30 sztuk + 2 x 20 sztuk) koszt wyszedł oszałamiająco, na ponad ... 4000 zł. Mój zapał do tego rozwiązania mocno zgasł. Oczywiście można poszukać taniej, ale głównym problemem okazał się nietypowy wymiar płyt jakich szukałem. Za ścinki niestety też musiałbym zapłacić, zatem ten pomysł poszedł w odstawkę.
W międzyczasie nawinęła się jeszcze blacha stalowa, polerowana, ale ta wyszła jeszcze drożej.
W związku z powyższym pozostało mi ... DIY (Do It Yourself). Poszperałem znowu, poczytałem, wziąłem kalkulator do ręki i wyszedł mi taki oto model:
Dużo poczytałem, pogadałem na zagranicznych forach i wniosek był prosty - zamontować lustra odbijające światło słoneczne pod moją instalacją słoneczną. Zysk ma sięgać około 30%. Zapytałem się, dlaczego nie i poszedłem do boju.
Pierwsza decyzja - kupić gotowe rozwiązanie. Moje kroki skierowały się do najlepszego produktu pod tym względem, czyli luster akrylowych. Przy moich rozmiarach solarów (2 x 30 sztuk + 2 x 20 sztuk) koszt wyszedł oszałamiająco, na ponad ... 4000 zł. Mój zapał do tego rozwiązania mocno zgasł. Oczywiście można poszukać taniej, ale głównym problemem okazał się nietypowy wymiar płyt jakich szukałem. Za ścinki niestety też musiałbym zapłacić, zatem ten pomysł poszedł w odstawkę.
W międzyczasie nawinęła się jeszcze blacha stalowa, polerowana, ale ta wyszła jeszcze drożej.
W związku z powyższym pozostało mi ... DIY (Do It Yourself). Poszperałem znowu, poczytałem, wziąłem kalkulator do ręki i wyszedł mi taki oto model:
![]() |
| Zuzia - mój średni pomocnik i gotowe lustro pod solary. |
- Płyty OSB - najcieńsze jakie są, czyli 1,2 cm
- Zabezpieczenie ich ... farbą olejną, najtańszą jaką się da
- Oklejenie folią
- Montaż i wykonanie własnoręczne
Koszty :
- Przycięte OSB z Leroy Merlin (gdzie indziej mógłbym je kupować :) wraz z dowozem - 380 zł
- Folia paski, rolki o szerokości 8 cm i długości 10m x 4 - 50 zł
- Folia gruba, śniadaniowa - duża powierzchnia x 2 - 25 zł
- Klej polimerowy do folii x 3 - 33 zł
- Farba olejna 5l, najtańsza, bo to tylko zabezpieczenie mechaniczne - 70 zł
- Mocowania metalowe + śrubki - 10 zł
Wszystko razem : około 570 zł i to już ma sens ekonomiczny.
Kolejność prac:
![]() |
| Gotowe płyty z Leroy Merlin, docięte na wymiar, 8 szt. |
1. Płyty docięte do wymiarów, jeszcze mi 4 półki w garażu na szpargały doszły w cenie ;)
2. Oklejenie ścian, aby nie zabrudzić ich farbą
![]() |
| Płyty malowane farbą olejną |
![]() |
| Malowanie pistoletem |
![]() |
| Nie zapomnijcie o zakryciu ściany :) |
![]() |
| Najtańsza farba olejna, 5 litrów na około 40 m2 |
3. Malowanie płyt pistoletem na sprężone powietrze - obie strony. Pędzlem to droga przez mękę i znacznie więcej farby - nie polecam. Przy okazji przestroga, nie dajcie się namówić na pistolet malarski elektryczny - to jest po prostu badziew i tyle.
![]() |
| Tutaj ranty jeszcze nie umalowane |
4. Najważniejsze jest malowanie rantów, to najbardziej słabe zabezpieczenie płyt OSB - zatem tutaj malowałem do skutku pędzlem, aż nie było dziurek. Po prostu olejny kapsel na wodę.
![]() |
| Klej polimerowy - tubka szła na 2 płyty |
![]() |
| Lejemy klej, nie oszczędzać |
![]() |
| Szybko rozsmarować klej pędzlem |
5. Klej z tubki, pędzel w dłoń i rozsmarować pod folię
![]() |
| Najpierw 1 osoba, druga trzyma naciągnięte wysoko |
![]() |
| Potem druga osoba od razu całość naprężoną |
6. Oklejenie folią o dużej powierzchni - jedna strona płyty. Najpierw jedna osoba brzeg, potem po naciągnięciu (trzymajcie folię w górze) druga osoba przykłada całą szerokość.
![]() |
| Gładzimy delikatnie, aby nie porwać folii |
7. Wygładzanie powierzchni folii - delikatnie !!!
8. Obcięcie nadmiarów, aby potem było jak przykleić taśmę na rant.
![]() |
| Obcinanie nadmiaru |
![]() |
| Aluminiowa folia samoprzylepna, szerokość 5-8 cm |
![]() |
| Analogicznie do folii dużej |
![]() |
| Pasek jest wcześniej przycięty na odpowiednią długość |
![]() |
| Wszystkie łączenia folii zakryte taśmą aluminiową |
8. Zaklejenie połączeń folii na dużej powierzchni
![]() |
| Zaklejmy rant po odcięciu nadmiarów folii |
![]() |
| Zaginamy na dół |
![]() |
| Cały rant obklejony |
9.Zaklejenie folią rantów z dużą uwagą na zasady spływania deszczu, wody - czyli ostatnia przyklejana była folia na rancie górnym, aby woda go nie podmywała
![]() |
| Lustro pod solary i odbicie |
10. montaż na dachu i to wbrew pozorom było najtrudniejsze, bo czasami wiatr nieźle dmucha, a taka płyta to kawałek niezłego żagla, zatem uważajcie i montaż tylko przy całkowitym bezwietrznej pogodzie.
Zabezpieczenie najpierw testowałem przez 1 miesiąc na deszczu, wietrze etc. celem sprawdzenia pomysłu. Ponieważ wsio było OK, zrobiłem operację z wszystkimi 8 płytami (30 rurowe solary muszą mieć po 2 lustra bo mam konstrukcję wsporników w środku przedzieloną dodatkowym wspornikiem). Pracy na każdą płytę poświęciłem od 1h do 2h. Przy wyklejaniu obowiązkowo trzeba mieć pomoc drugiej osoby, pracę ciężko, albo nie możliwe aby wykonać w 1 osobę.
Uwagi cenne, bo mnie się przytrafiły błędy i nie warto powtarzać :
- Nie oszczędzajcie kleju pod folię, bo potem będzie fruwać :)
- Przy malowaniu pistoletem, nie zapomnijcie zakleić folią ściany za płytami ;)
- Dajcie spokojnie wyschnąć klejowi, zanim będziecie nosić gotowe "lustra", bo folia potrafi się rozedrzeć i poślizgnąć na nie wyschniętym kleju. Wtedy oczywiście można zakleić łatką z folii przylepnej, ale to nie ładnie ;)
- Wygładzać wewnętrzną stroną ręki, bo kostki zewnętrzne ręki już są za ostre i folia za bardzo się poddaje kształtowi - traci lustrzane odbicie na rzecz rozproszenia
Efekt końcowy - nie jest to lustro jakie macie w szafie, ale do solarów jest wystarczające. Testowałem to klejąc jedno lustro na dworze przy słonecznej pogodzie - myślałem, że oślepnę :) Jak skończę wszystkie lustra to sprawdzę jaki będę miał średni zysk przy podobnych dniach tzn. bardzo czyste niebo i wysoka temperatura. Wtedy dam Wam znać jaki mam uzysk z lustrami - a mam na pewno, bo w dni pochmurne (obecna instalacja nie ma jeszcze założonych ostatnich trzech elementów) ładuje mi baniaki (1300 L w sumie) na 55 stopni.
Pozdrawiam amatorów darmowej ciepłej, tfu ... wrzącej wody (dobrze, że mam w instalacji mieszacz wody, bo dzieci nie raz by sobie ręce poparzyły).
piątek, 24 lutego 2012
Po co nam drugi basen w Ząbkach ?
Szanowni Państwo,
Ostatnio w prasie lokalnej oraz wszelkich możliwych mediach, nasze prężne władze Ząbek, chwalą się nowym basenem jaki ma powstać w naszym mieście. Ja się głoboko zastanawiam, czy dwa baseny w jednym mieście naszej wielkości to nie za dużo ? Przecież już mamy jeden, całkiem pokaźnych rozmiarów, na ulicy Miłej (ulica równoległa do Powstańców, na tyłach Kaufland i nowej galerii handlowej).
Długość ponad 80 metrów, może nie jest za szeroki, ale dwa tory można sobie spokojnie wyobrazić, jeśli tylko pływający zachowają ogólne zasady znane z basenów i nie będą pływać w poprzek. Faktem jest, że nie ma słupków do skakania na główkę, może to i dobrze, bo ratowników też nie ma. Nie narzekajmy jednak, bo basen jest ... darmowy. I naprawdę nie ma tu znaczenia, czy masz dowód z zameldowaniem w Ząbkach, czy nie - wchodzisz gratis. Ponadto, co warto podkreślić, basen jest czynny całą dobę, pełne 24 godziny. Na razie mało kto o tym wie i naprawdę można spokojnie popływać, przy okazji podziwiając piękną naturę. Tak, tak basen został idealnie wkomponowany w otaczające go środowisko i całkowicie się z nim integruje. Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie to, że to miasto, kaczki i wszelkiego rodzaju dzikie ptactwo wodne, zaglądałoby nam z góry jak pływamy.
No dobrze, myślę, że po tej pochwale i zachęcaniu wszystkich do odwiedzania naszego ustronnego zakątka, trzeba też uczciwie przyznać, że jest kilka negatywów. Basen jest niestety dosyć płytki, choć czasami osiąga 40 cm głębokości - czyli w sam raz, aby woda wlewała się przez progi ... Pewnie dlatego nikt tam nie montuje słupków do skakania na główkę. Woda jest też niestety troszkę zamulona, ale to w końcu basen darmowy, więc nikogo nie stać na zamontowanie filtrów.
Czas w końcu na kilka zdjęć:
A teraz filmik, abyście nie myśleli, że to jakiś fotomontarz:
W końcu czas na podsumowanie:
Z pozdrowieniami, niezadowolony mieszkaniec.
Ostatnio w prasie lokalnej oraz wszelkich możliwych mediach, nasze prężne władze Ząbek, chwalą się nowym basenem jaki ma powstać w naszym mieście. Ja się głoboko zastanawiam, czy dwa baseny w jednym mieście naszej wielkości to nie za dużo ? Przecież już mamy jeden, całkiem pokaźnych rozmiarów, na ulicy Miłej (ulica równoległa do Powstańców, na tyłach Kaufland i nowej galerii handlowej).
Długość ponad 80 metrów, może nie jest za szeroki, ale dwa tory można sobie spokojnie wyobrazić, jeśli tylko pływający zachowają ogólne zasady znane z basenów i nie będą pływać w poprzek. Faktem jest, że nie ma słupków do skakania na główkę, może to i dobrze, bo ratowników też nie ma. Nie narzekajmy jednak, bo basen jest ... darmowy. I naprawdę nie ma tu znaczenia, czy masz dowód z zameldowaniem w Ząbkach, czy nie - wchodzisz gratis. Ponadto, co warto podkreślić, basen jest czynny całą dobę, pełne 24 godziny. Na razie mało kto o tym wie i naprawdę można spokojnie popływać, przy okazji podziwiając piękną naturę. Tak, tak basen został idealnie wkomponowany w otaczające go środowisko i całkowicie się z nim integruje. Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie to, że to miasto, kaczki i wszelkiego rodzaju dzikie ptactwo wodne, zaglądałoby nam z góry jak pływamy.
No dobrze, myślę, że po tej pochwale i zachęcaniu wszystkich do odwiedzania naszego ustronnego zakątka, trzeba też uczciwie przyznać, że jest kilka negatywów. Basen jest niestety dosyć płytki, choć czasami osiąga 40 cm głębokości - czyli w sam raz, aby woda wlewała się przez progi ... Pewnie dlatego nikt tam nie montuje słupków do skakania na główkę. Woda jest też niestety troszkę zamulona, ale to w końcu basen darmowy, więc nikogo nie stać na zamontowanie filtrów.
Czas w końcu na kilka zdjęć:
| Basen zgodnie w kontakcie z naturą |
![]() |
| Dwa "tory" pływackie na długości 80 metrów za darmo. |
| Czasami szerzej, maksymalnie do 5 metrów. |
| Brak filtrów stanowi lekkie nie dopatrzenie, ale dzięki temu 40 cm głębokości nie widać :) |
| Bandy boczne z siatki, umożliwiają spokojny odpoczynek podczas pływania. |
A teraz filmik, abyście nie myśleli, że to jakiś fotomontarz:
W końcu czas na podsumowanie:
- Wszyscy mieszkańcy z ulicy są zameldowani, odporowadzają podatki do gminy - popieramy działania Pana Burmistrza.
- Droga wymaga porządnego SUV'a lub zawieszenia a'la amerykańskie auta - czyli oś sztywna.
- Nieświecące lampy sodowe, zgłaszane były poprzez nowoczesną formę komunikacji naszego miasta - czyli portal. Efekt mogę pokazać, bo również mam to nakręcone. Nie za wiele widać, bo oczywiście nie świecą.
- Osobiście mamy tego dość. Dużo obietnic, działań żadnych. Jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli pierwsze podtopienia w Ząbkach bez udziału rzeczki, strumyka czy nawet stawu. Trzeba to będzie wpisać do Księgi Rekordów Guinessa.
- Kilka samochodów w nocy oczywiście zaliczyło moczenie z zalaniem silnika. W końcu taka tafla wody w nocy wygląda jak bardzo dobrze położony asfalt. Ciekawe ile gmina zapłaci na wezwania ubezpieczycieli, bo Ci umieją doskonale dochodzić winnych sytuacji. Niestety wszystko pójdzie znowu z naszych podatków.
Z pozdrowieniami, niezadowolony mieszkaniec.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















